Przejdź do serwisu tematycznego

SIG Sauer Kilo 850

Dalmierz dla początkujących

W sportowo-rekreacyjnym strzelectwie precyzyjny pomiar odległości nie jest szczególnie ważny. Na dystansie 50-100 m zwykle albo nie ma to znaczenia, albo znamy odległość na jaką będziemy prowadzić ogień. Inaczej sprawy mają się w łowiectwie, gdzie nigdy do końca nie wiadomo na jakiej odległości znajdzie się cel. Staje się to ważne zwłaszcza dla tych spośród myśliwych, którzy mogą sobie pozwolić na polowanie w bardziej cywilizowanych i przyjaznych miejscach, gdzie nikt nie narzuca sztucznych ograniczeń dotyczących odległości strzału. Oni najszybciej przekonają się jak bardzo przydatny jest dalmierz laserowy. SIG Sauer Electro Optics oferuje model Kilo 850, który początkującym nie zrujnuje budżetu, a pozwoli zapoznać się z tym zagadnieniem.

SIG Sauer Electro Optics to oddział niemieckiego producenta broni strzeleckiej, zajmujący się projektowaniem i wytwarzaniem wszelkiego rodzaju optyki i optoelektroniki. W ofercie znajdziemy lunety, lunety celownicze, celowniki kolimatorowe, laserowe wskaźniki celu, lornetki, latarki i jak widać, dalmierze laserowe.

Jak to działa?

Zasada działania dalmierza laserowego jest niezmiernie prosta. Urządzenie wykorzystuje zasadę mówiącą, że prędkość światła w danych warunkach i dla danego ośrodka jest stała. Znając jej wartość i dysponując precyzyjną metodą pomiaru czasu, możemy obliczyć odległości do nieprzezroczystych, odbijających światło przedmiotów. W praktyce wygląda to tak: dalmierz emituje wiązkę światła laserowego i dokonuje pomiaru czasu jaki był potrzebny by doleciało ono do obiektu, odbiło się i wróciło do urządzenia. Podzielenie wyniku przez 2 i przemnożenie go przez stałą, znaną prędkość światła, pozwala uzyskać dystans do celu. Im dokładniej mierzymy czas, tym większa precyzja pomiaru.



Szare, estetyczne kartonowe pudełko zawiera dalmierz w pokrowcu, zainstalowaną baterię, smyczkę zapobiegającą zgubieniu i obszerną instrukcję.

Za co płacimy?

Po pierwsze SIG Sauer Kilo 850 dużo mniej uszczupli budżet niż jego bardziej rozbudowani pobratymcy obecni na rynku. Sugerowana cena producenta na poziomie 240 dolarów amerykańskich w żadnym wypadku nie może być określona mianem odstraszającej. W Polsce koszt urządzenia kształtuje się w okolicach 1100 zł.
Za tę cenę otrzymujemy zgrabny, niewielki dalmierz, o zadziwiająco małej masie. Zaledwie 140 gram z komfortowo można przenosić, choćby w kieszeni kurtki czy spodni. Do tego otrzymujemy dopasowany pokrowiec z mocowaniem do paska, zamykany na haczyk i gumkę. Wyeliminowanie rzepa, wszechobecnego w innych zestawach, pozwala na dobywanie urządzenia w ciszy, co ucieszy każdego myśliwego. Dźwięk odpinanej taśmy velcro wśród nocnej ciszy był by słyszalny z bardzo daleka i szczególnie donośny dla czułego słuchu dzikiej zwierzyny.
W komplecie z Kilo 850 otrzymujemy również pojedynczą baterię CR2, instrukcję obsługi i smycz zabezpieczającą.


W odróżnieniu od innych pokrowców do przenoszenia strzeleckich akcesoriów ten, który dostarcza SIG Sauer zamykany jest plastikowym haczykiem i elastyczną pętelką. Dzięki temu jego obsługa jest niemal bezgłośna, co dla myśliwego może mieć do pierwszorzędne znaczenie.


Pokrowiec ma też swoje wady. Montaż do paska zaprojektowano niedbale. Można było wymyślić coś budzącego większe zaufanie i stabilniej utrzymującego konstrukcję po przypięciu do pasa. Wąska taśma mocująca stosunkowo duży pokrowiec sprawia, że całość jest bardzo chwiejna.



Obudowa Kilo850 została wykonana z twardego polimeru, gumowanego w ważniejszych miejscach. Jak widać, ze względu na rozmieszczenie manipulatorów, dalmierz projektowano wyłącznie do obsługi prawą ręką.

Układ i obsługa

Mnie, osobie ukaranej przez ewolucję leworęcznością, natychmiast rzuca się w oczy ciekawostka. Kilo, nie tylko model 850 ale też wszystkie pozostałe produkty z tej linii, stworzono wyłącznie do użytku prawą ręką. O ironio, biedni ci praworęczni! Trzymając sztucer lewą ręką (silną w moim wypadku) mogę wygodnie operować dalmierzem, mając broń relatywnie pod kontrolą i w pogotowiu. Osoba praworęczna tego komfortu nie zazna.
Skąd praworęczność Kilo? Stanowi o tym położenie przycisków sterujących. Pierwszy, Range do dokonywania pomiaru umieszczono na grzbiecie urządzenia. Drugi, Mode pozwalający zmieniać ustawienia, znajduje się po lewej stronie korpusu, z myślą o obsłudze kciukiem.
Żadne kombinacje nie pozwolą więc korzystać z urządzenia lewą ręką.
Mam średniej wielkości dłonie a gwoli ścisłości dodam, że używam rękawiczek rozmiaru 9. Dla mnie przycisk Mode jest zbyt mały i zbyt wysoko umieszczony. Żeby zmienić tryb pracy Kilo 850 muszę zmienić chwyt na urządzeniu – niby drobiazg ale dość irytujący. Przyciski mogłyby, poza zwiększeniem rozmiaru, być otoczone wystającym z obudowy rantem. Znacznie łatwiej byłoby je wyczuć bez konieczności patrzenia. Ich szorstka faktura jest dalece niewystarczająca gdy założymy rękawiczki.
Kilo 850 ma wymiary 107 x 76 x 33 mm i trzeba przyznać, że jest niezmiernie poręczny. Daje się wygodnie trzymać zarówno w rękawiczkach, jak i gołej dłoni. W strategicznych miejscach plastik obudowy pokryto szorstką, czepliwą gumą zapobiegającą ślizganiu.



Urządzenie dobrze leży w dłoni, ale umiejscowienie i/lub rozmiar przycisku Mode utrudnia użytkowanie sprzętu osobom o dłoniach średniej wielkości. Ktoś, kto ma palce pianisty, będzie miał łatwiej. Na zdjęciu widać, że pokrywę przedziału baterii wykonano z plastiku. Większe zaufanie wzbudzała by aluminiowa.

Pomiary

Zastosowane soczewki pokryto powłoką SpectraCoat, której zadaniem jest zapobiegać parowaniu oraz poprawiać ostrość obrazu. Niemniej, obiektyw mógłby być nieco większy. Dysponując średnicą zaledwie 20 milimetrów ciężko zaprzeczyć, że urządzenie jest nieco zbyt ciemne. Stałe, czterokrotne powiększenie pozwala na korzystanie z Kilo w rozsądnym zakresie odległości. Nie chciałbym jednak za jego pomocą mierzyć odległości do rogacza na dystansie około 500-600 metrów, bo mogło by się to nie udać.
Producent informuje iż graniczne odległości pomiaru dla Kilo 850 to 1200 jardów czyli około 1100 metrów do powierzchni dobrze odbijających światło, 800 jardów (ok. 730 m) do drzew oraz 600 jardów (ok. 550 m) do zwierzyny. Przy tak dużym zakresie dopuszczalnych odległości dziwnym wydaje się brak gniazda pozwalającego zamocować dalmierz na statywie, choćby fotograficznym. Byłoby to szczególnie przydatne przy wykorzystaniu elastycznych mini-statywów, których giętkie nogi można skutecznie owinąć, chociażby wokół gałęzi drzewa, dla dokonania dokładniejszego pomiaru.
Producent przewidział rozwiązanie tego problemu, choć co tu ukrywać, będzie to nas kosztować. SIG Sauer Electro Optics oferuje, jako dodatkowe akcesorium, uchwyt pozwalający przykręcić dalmierz do statywu. Niestety, cena jest dość odstraszająca. Na stronie internetowej producenta wynosi ona 99 dolarów, czyli tylko nieco poniżej połowy wartości urządzenia. Na obronę SIGa należy można wspomnieć, że uchwyt przeznaczony jest wyłącznie do wyższych w serii modeli. W porównaniu z nimi cena aż tak nie przeraża.
Komfortu prowadzenia pomiarów nie poprawia wyświetlacz, będący jednocześnie celownikiem. Jest on czarny, a nie jak w innych urządzeniach: czerwony lub zielony. Na tle ciemnych obiektów kółeczko celownika często się gubi. Korzystna natomiast jest możliwość korekcji wady wzroku pokrętłem na okularze.



Po zdjęciu zakrętki widać przedział na małą baterię CR2. Wewnątrz dobrze widoczna naklejka z oznaczeniem biegunów.

Funkcje

Komercyjne dalmierze wykorzystują zwykle lasery podczerwone. Dalmierze linii Kilo wpasowują się w kanon i dokonują pomiarów w trzech trybach: LOS (Line Of SIGht), AMR (Angle Modified Range) i w trybie ciągłym w obu wcześniej wymienionych.
Pierwszy jest pomiar prosty, który polega na opisanym już wyliczeniu odległości z czasu potrzebnego promieniom świetlnym na pokonanie odległości do celu. Dodatkowo Kilo 850 wyświetla kąt nachylenia wiązki pomiarowej względem poziomu. Podawana jest ona w stopniach ze znakiem (–) gdy celujemy w dół, lub (+) gdy w górę.
Tryb AMR przewiduje kompensację kąta. W tym trybie Kilo 850 mnoży wartość LOS przez nachylenie urządzenia względem poziomu, co pozwala wyliczyć poziomą składową odległości do celu. To szczególnie przydatne przy strzelaniach na długie dystanse w terenie innym niż płaski.
Funkcja Range Lock pozwala uruchomić stałe skanowanie. Prowadząc pomiar w sposób ciągły, ułatwia namierzanie ruchomego celu lub szacowanie odległości do wielu punktów w terenie (na przykład wokół ambony). Range Lock możemy uruchomić dla obu podstawowych trybów pracy, przez przytrzymanie górnego przycisku na co najmniej 1 sekundę. Dopóki przycisk jest wciśnięty urządzenie dokonuje pomiaru co 1/4 sekundy i z tą częstotliwością wyświetla wynik. Interwał dobrano tak, że zachowuje wrażenie płynności, a jednocześnie pozostawia wystarczająco dużo czasu na odczyt wartości z wyświetlacza.


Górna powierzchnia dalmierza z przyciskiem pomiaru odległości i okular wyposażony w przydatną funkcję korygowania wady wzroku.


Porównanie rozmiarów Kilo z dłonią pasującą do rękawiczek rozmiaru 9. Osobom z większymi dłońmi wygodniej będzie obsługiwać przyciski funkcyjne.

Precyzja

Urządzenie pokazuje wynik pomiaru w jardach lub metrach, zależnie od tego jakiego wyboru dokona użytkownik. Zarówno w jednym jak i w drugim przypadku odległość podawana jest z dokładnością do dziesiątej części. W sugerowanych przez producenta, głównie myśliwskich, zastosowaniach taka dokładność jest oczywiście całkowicie zbędna, ale na pewno nie szkodzi. Określenie odległości z dokładnością do 1 lub nawet 10 metrów w zupełności by wystarczyło.
Prawdę powiedziawszy, w większości strzeleckich zastosowań tolerancja w granicach 5 czy 10 metrów jest akceptowalna dla strzelca. Większa dokładność, zwłaszcza ta poniżej 1 m, znajdzie szersze zastosowanie w geodezji czy innych pokrewnych dziedzinach. Do takowych urządzenie nie jest przeznaczone, a brak gwintu umożliwiającego montaż na trójnogu wręcz je wyklucza.


Soczewki umieszczono dość głęboko w obudowie co powinno zapobiec powstawaniu zarysowań. Z drugiej jednak strony, utrudnia to utrzymanie urządzenia w czystości, szczególnie w błocie i śniegu łowiska.


Na zdjęciach widać dobitnie, jak ciemnoszary wyświetlacz Kilo sprawuje się na różnym tle. Czerwony byłby o wiele lepszym rozwiązaniem.

Podsumowanie

Rozważając jakość, a w zasadzie stosunek jakości do ceny prezentowanego dalmierza warto uzmysłowić sobie, że zarówno w skali całego rynku jak i w ofercie producenta osiemsetpięćdziesiątka jest produktem z niskiej półki. Coś jak Honda Civic w motoryzacji – marka znana, produkt trwały, wszystko działa, ale nie należy oczekiwać sportowych osiągów – jeździ, skręca i hamuje. Nic w tym złego a dla niektórych będą to cechy w zupełności zadowalające. Wyższe modele charakteryzują się przede wszystkim większą średnicą obiektywu i solidniejszym powiększeniem, co korzystnie wpływa na komfort użytkowania.
Wciąż należy mieć na uwadze, że SIG Sauer Kilo 850 dysponuje przyzwoitymi parametrami przy stosunkowo niskiej cenie, niewielkich rozmiarach i masie. Cechy te bezsprzecznie zachęcają do zakupu i trudno dopatrzeć się poważniejszych negatywów dalmierza. Nieco irytujący jest brak możliwości montażu urządzenia na trójnogu lub innego statywu, co ułatwiłoby pomiary na większych odległościach. Niemniej, nie jest to krytyczny problem. Gorzej z kolorem wyświetlacza, szaro-czarne cyfry i oznaczenia świetnie zlewają się ze zróżnicowanym tłem. Najtrudniej odczytać odległość na tle składającym się z krzewów, niewielkich drzew i innych roślin, które nie dają jednolitego zielonego podkładu, a mozaikę odcieni zieleni przetykanej ciemnymi cieniami. Tym niemniej, w swojej kategorii cenowej – warto.

 

Artykuł został pierwotnie opublikowany w MILMAG 04/2018

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

Test: Cztery pory roku z Wiley X Rogue Comm

Jedną z podstawowych kwestii związanych z bezpieczeństwem na strzelnicy jest ochrona wzroku. Odpowiednio certyfikowane okulary lub gogle obok ochronników słuchu powinny być stałym…

Trenażer Mantis-X

Elektroniczny trener personalny Osoby, które zaczynają naukę strzelania z pistoletu podczas pierwszej lekcji zawsze usłyszą o trzech podstawach celnego strzału: chwycie, zgraniu…

X