Przejdź do serwisu tematycznego

Test: Akcesoria Strike Industries do Glocka

Pistolety Glock reklamowane są hasłem Glock Perfection. Z pewnością było to aktualne, kiedy każdy użytkownik broni krótkiej ściskał w dłoni stalowy odważnik z jednorzędowym magazynkiem. Austriackie pistolety z polimerowym szkieletem i zrewolucjonizowały rynek na początku lat 1980. i wprowadziły nowy standard. Od tej pory każda polimerowa dziewiątka porównywana jest do Glocka, niezależnie od sławy i renomy swojego stwórcy.

Pistolety produkowane w austriackim Deutsch Wagram kupowane są w setkach tysięcy sztuk przez policję, wojsko i cywilnych strzelców z całego świata. Czas biegnie nieubłaganie – dzisiaj nie ma wątpliwości, że hasło reklamowe Austriaków nieco zwietrzało. Wystarczy porównać wyciągnięte z pudełka Glocki do konkurencyjnych pistoletów.

Obecnie sprzedawana jest już piąta generacja austriackich konstrukcji. W nowej odmianie wyeliminowano część niedomagań poprzednich Glocków. Nie bez powodu jednak rynek zalewają kolejne fale mniej lub bardziej przemyślanych akcesoriów do tej broni. Na wirtualnych półkach leżą całe góry przyrządów mechanicznych, mechanizmów spustowych, lejków, zamków, luf i innych komponentów. Nie jest problemem złożenie własnej wariacji Glocka z samych części służących do poprawy fabrycznej wersji. Tu pojawia się Strike Industries, wśród nich mogący nosić miano przodownika pracy.

Strike Industries

Strike Industries z kalifornijskiego Santa Ana znane jest z ogromnego tempa wprowadzania nowości do oferty. Regularnie co miesiąc, a czasami nawet częściej, do sklepów trafiają nowe kawałki frezowanego i anodowanego aluminium lub odlanego polimeru z logiem SI. Amerykanie oferują ogromną liczbę dodatków do pistoletów, strzelb, karabinów i karabinków, wyposażenie a nawet pokrowce zabezpieczające do telefonów. Lwia część akcesoriów dla broni krótkiej powstała w celu ulepszenia Glocków. To nadal najbardziej popularne pistolety ze szkieletem z tworzywa sztucznego.

W ręce redaktorów Militarnego Magazynu MILMAG trafiły cztery akcesoria Strike Industries przeznaczone do Glocka: stopki magazynków Buffalo Wings, wielofunkcyjne narzędzie All In One Tool, wkładka chwytu Grip Plug Tool i polimerowe zbijaki. Dodatki są wykonane starannie i z dobrych materiałów. W większości przypadków są również nieźle przemyślane i chociaż mają niewielkie wady, to przeważają w nich dobre pomysły. Ceny są umiarkowane w porównaniu do większości podobnych rozwiązań z logami słynnych marek, a jakość nie odbiega od nich zauważalnie.

Stopki Buffalo Wings

Stopki do magazynków Strike Industries Buffalo Wings zastępują oryginalne. Umożliwiają łatwe wyrwanie zakleszczonego magazynka z gniazda w razie poważnej awarii

Na bocznych powierzchniach umieszczono duże skrzydełka, dzięki czemu palce strzelca mają za co złapać i przyłożyć siłę

W dolnej części chwytu pistoletów Glock z przodu i z tyłu, zależnie od ich generacji, umieszczono wycięcia. Wprowadzono je, aby móc łatwiej wyrwać zakleszczony magazynek z gniazda w przypadku poważnego zacięcia. Ze względu na polimerową konstrukcję szkieletu czasami zdarza się, że magazynek nie wypada samoistnie po naciśnięciu przycisku. Trzeba usunąć go ręcznie. Niestety fabryczne rozwiązania w Glocku trudno nazwać dobrze przemyślanymi i skutecznymi. Można wręcz uznać, że większość była robiona bez dokładnego przeanalizowania problemu, na wzór innych konstrukcji.

Jeżeli magazynek sam nie wypada, to problem nie jest poważny. Nie wymaga też dużo siły. Wystarczy lekko złapać za fabryczną stopkę i wyjąć uparty magazynek. Gorzej sytuacja wygląda w razie awarii, w której łuska wystrzelonego naboju pozostała w komorze, a zamek próbuje załadować kolejny nabój. Wówczas wyjęcie magazynka wymaga wsunięcia podanego połowicznie naboju z powrotem. Wcześniej trzeba zablokować zamek w tylnej pozycji. Grzebanie palcem w oknie wyrzutowym nie jest problemem na strzelnicy, ale inaczej wygląda to na zawodach lub w sytuacji zagrożenia życia. Wtedy magazynek wypadałoby brutalnie wyrwać z gniazda i załadować kolejny.

Co zrobić, gdy w fabrycznym pistolecie nie ma gdzie przyłożyć siły, bo standardowe wycięcia nie wystarczają? Niektórzy wielbiciele termicznej modyfikacji (zwanej potocznie stipplingiem) broni wypalają półkoliste wycięcia w bocznych krawędziach chwytu. Ułatwia to zaczepienie palcami o stopkę. Nie ma w tym nic złego – ta metoda działa. Jeżeli nie zamierzamy wyciągać starej lutownicy po tacie i topić starannie odlanego austriackiego polimeru?

Pozostają stopki akcesoryjne, których przykładem są Buffalo Wings wytwarzane przez Strike Industries. Ich konstrukcja jest prosta. Po bokach płaskiej polimerowej stopki z logiem producenta i wizerunkiem skrzydlatego bizona umieszczono dwa występy o wysokości 4 mm i szerokości 15 mm. Ich skośną górną powierzchnię pokryto nacięciami zwiększającymi tarcie. Przy wymianie strzelec może łatwo zaczepić kciuk i palec wskazujący o boczne skrzydełka i wyrwać nawet najbardziej uparty magazynek.

Żeby nie było idealnie, trudno polecić stopki Buffalo Wings do przenoszenia broni w kaburze AIWB (Appendix Inside the Waistband) noszonej po wewnętrznej stronie spodni na poziomie wyrostka robaczkowego. Odstający uchwyt będzie wbijał się w skórę brzucha, nawet przez podkoszulek. W zestawie z pozostałymi rodzajami kabur, gdzie dolna część chwytu chociaż minimalnie odstaje od ciała, sprawdzą się jednak wzorowo.

Należy zaznaczyć, że stopki Buffalo Wings pasują wyłącznie do oryginalnych magazynków Glocka. Nie są kompatybilne z zamiennikami produkowanymi na przykład przez Magpul Industries.

Narzędzie All In One Tool

All In One Tool składa się do niewielkich rozmiarów i może być przenoszone jako brelok. AIO kryje w sobie trzy narzędzia: wybijak, klucz do wymiany muszki i zwalniacz zatrzasku stopki magazynka

Wybijak jest najbardziej uniwersalny, pozwala na całkowite rozłożenie pistoletu. Jego średnica nie przekracza najwęższego łącznika szkieletu Glocka (utrzymującego obsadę mechanizmu spustowego)

Klucz do muszki ma nietypowe wymiary i trudno go zastąpić. Jeżeli nie znajdziemy go w zestawie z przyrządami to zakup odpowiedniego jest dosyć kosztowny

Użycie narzędzia do zwalniania zatrzasku stopki jest wygodniejsze niż kombinacje z czubkami pocisków i długopisami

Niektórzy noszą przy kółku do kluczy do szafy S1 króliczą łapkę, emblemat ulubionej marki samochodów lub maseczkę do RKO. Jeśli ktoś chce lub widzi potrzebę, może założyć tam wielofunkcyjne narzędzie do pistoletów Glock Strike Industries All In One Tool (AIO). Jest skonstruowane na wzór zasobnika z kluczami imbusowymi lub popularnego organizera do kluczy Key-Bar. AIO to zestaw trzech narzędzi w formie breloka. Dwa podłużne aluminiowe elementy szkieletu połączono dwoma śrubami na których osadzono narzędzia. Po jednej stronie umieszczony jest wybijak i klucz do wymiany muszki, po drugiej trzpień wspomagający demontaż stopki magazynka.

Koncepcja noszenia przy sobie wybijaka jest słuszna, bo to narzędzie uniwersalne i często przydatne. Znacznie rzadziej korzysta się z klucza do muszki oraz narzędzia do rozkładania magazynka. Podczas redakcyjnych testów za pomocą wybijaka udało się bez problemu rozłożyć Glocka 17 Gen 3 na części pierwsze i złożyć z powrotem. Temu narzędziu nie mamy nic do zarzucenia.

Wymiana przyrządów mechanicznych jest dość powszechnym zabiegiem stosowanym przez właścicieli Glocków. Fabryczne nie dość, że są z tworzywa sztucznego i łatwo je uszkodzić, to jeszcze we wczesnych generacjach potrafią być mylące. Układ białej kropki na muszce i koszyczka na szczerbince nie jest tożsamy z prawidłowym zgraniem krawędzi przyrządów.

Do wymiany szczerbinki wystarcza imadło wyłożone gumą, wybijak (z miękkiego metalu lub twardego plastiku) i młotek. Muszka wymaga nieco lepszego przygotowania i tu wchodzi do gry specjalny klucz o przekątnej 3/16 cala (4,76 mm). Nie dość, że mało kto w Europie ma calowe klucze nasadkowe, to narzędzie musi mieć jeszcze wyjątkowo cienkie ścianki, żeby możliwe było osadzenie go w ograniczonej przestrzeni zamka. Producenci akcesoryjnych przyrządów mechanicznych często dodają klucze do swoich zestawów. Często, ale nie zawsze.

Klucz w zestawie Strike industries AIO spełnia swoją rolę dokładnie jak powinien: odkręca i dokręca nietypową śrubę. Ponieważ jest osadzony w składanym narzędziu, to można za jego pomocą dokręcić muszkę mocniej, niż w przypadku prostego klucza z zestawu z przyrządami. Trzeba jednak pamiętać żeby nie przesadzić, bowiem gwinty są delikatne. Nie należy też zapomnieć o zalaniu specjalnym klejem zapobiegającym luzowaniu muszki pod wpływem drgań.

Najbardziej kontrowersyjny element zestawu All in One Tool to narzędzie mające pomóc w demontażu stopki magazynka. Właściciele Glocków klną pod niebiosa za każdym razem, gdy magazynek zaczyna chrzęścić pod wpływem znajdującego się w nim piasku lub innych zabrudzeń. Jest to spowodowana wyjątkowo upierdliwym procesem demontażu. Korpusy magazynków wyposażono w specjalne zaczepy, zatrzaskujące się w wycięciach w stopce. Aby zdemontować tę ostatnią należy wpierw ścisnąć magazynek z obu stron z dużą siłą. Następnie trzeba wcisnąć trzpień zabezpieczający w spodzie i w końcu zsunąć stopkę.

Operacja ta wymaga od dwóch do trzech osób i stosu niecenzuralnych słów. Narzędzie Strike Industries pomaga w najprostszej fazie procesu, czyli wciśnięciu przycisku i zsunięciu stopki. To można jednak zrobić także długopisem, patykiem, ostrym wierzchołkiem pocisku, śrubokrętem, a nawet wybijakiem z tego samego zestawu. Choć trzeba przyznać, że użycie narzędzia jest znacznie wygodniejsze ze względu na trzymanie i prostopadłą orientację do magazynka. Trudno jednak określić, czy to zaleta warta tworzenia formy do odlewu. W tym miejscu lepiej sprawdziłby się jednak miedziany skrobak.

Wkładka Grip Plug Tool

Grip Plug Tool wypełnia miejsce za gniazdem magazynka, w którym znajduje się rzadko używany zaczep linki zabezpieczającej. Kryje wybijak połączony ze śrubokrętem oraz fiolkę na olej do smarowania]

Wkładka wypełnia niefortunnie umieszczone fabryczne wycięcie mające ułatwiać usunięcie magazynka w razie awarii. Zapobiega to zaczepieniu kryzą naboju podczas ładowania magazynka

Ampułka mieści niewiele oleju, ale ta ilość w zupełności wystarcza do jednorazowego nasmarowania Glocka

Grip Plug Tool bez problemów można używać ze standardową stopką i Buffalo Wings, ale nie dogaduje się zupełnie z magazynkami Magpul PMAG 17.

Pistolety Glock nie mają bocznych wycięć na dolnych ściankach chwytu, a jedynie przednie i tylne. Te drugie, półkoliste poza niezbyt skutecznym wypełnianiem swojej roli potrafi utrudnić szybkie załadowanie magazynka. Zdarza się to, kiedy kąt wprowadzanego magazynka jest zbyt duży i kryza pierwszego naboju zaczepia się o krawędź. Aby tego uniknąć stosuje się wypełniacze do otworu przeznaczonego do przewlekania zaczepu linki zabezpieczającej. Jeżeli ktoś nie korzysta ze smyczy to może stosować zaślepki.

Strike Industries Grip Plug Tool jest wprowadzany w otwór umieszczony w tylnej części chwytu i tworzy wygodną rampę dla magazynka. Dodatkowo nie jest to jedynie zaślepka – w wolnym miejscu kryje się niewielka ampułka na olej do smarowania broni i sześciokątny wybijak zakończony z jednej strony płaskim śrubokrętem. Fiolka ma bardzo małą pojemność, ale w zupełności wystarczy do jednorazowego smarowania pistoletu. Zgodnie z instrukcją Glock wymaga jedynie 6 kropel oleju do prawidłowego działania.

Strike Industries Grip Tool Plug niestety wystaje z chwytu do wysokości standardowej stopki magazynka i to pewna wada tego rozwiązania. Zaślepka wygładza to dolną krawędź pistoletu, ale uniemożliwia użycie magazynków Magpul Industries PMAG17. Stopka tych ostatnich wystaje nieco poza obrys tylnej ścianki, a co za tym idzie, zahacza o wkładkę.

Zbijaki

Zbijaki Strike Industries to odlewy z czerwonego twardego polimeru. Jaskrawy kolor ułatwia odnalezienie ich w trawie lub pyle strzelnicy

Widoczny poziom zużycia polimeru zbijaka po kilkuset uderzeniach iglicy pistoletu Glock 17 Gen 3

Zbijaki mogą być używane do treningu na sucho w domu lub do ćwiczenia usuwania prostych zacięć

Producenci broni zazwyczaj podają, że oddanie jednego strzału na sucho jest odpowiednikiem trzech, czterech, a nawet pięciu z użyciem amunicji bojowej. Podstawowym problemem większości konstrukcji bezkurkowych jest duża masa zespołu bijnika uderzającego w tylną ściankę zamka w przypadku, gdy jest on zwolniony na pustą komorę. Efektem może być erozja otworu dookoła iglicy, a nawet pęknięcie ścianki. W sytuacjach skrajnych może to prowadzić do wyrzucenia zespołu bijnika do tyłu, uszkodzenie lub nawet zniszczenie płytki zabezpieczającej zamek i zranienie strzelca. Producenci zdając sobie sprawę z problemu wprowadzili treningowe odmiany broni w kolorze czerwonym, jak też wzmocnili płytki zabezpieczające (wprowadzając modele wykonane w całości z metalu lub umieszczając w polimerowych zaślepkach stalowe wtopki).

Niezależnie od konstrukcji, zwalnianie iglicy na pustą komorę nabojową podczas rozładowywania broni lub treningu bezstrzałowego jest kiepskim pomysłem. Powtórzone wielokrotnie, prowadzi do naruszenia i osłabienia struktury zamka. Aby tego uniknąć używa się amunicji treningowej, czyli zbijaków. To wykonane z różnych materiałów gabarytowe atrapy nabojów, czasami z elastomerowym lub polimerowym zderzakiem umieszczonym w miejscu spłonki.

Zbijaki przyjmują i wyhamowują na sobie energię iglicy, przez co są wyjątkowo przydatne podczas treningu bezstrzałowego. Z użyciem amunicji treningowej można zabezpieczając czoło zamka ćwiczyć statykę, przeładowania i zacięcia. To ostatnie ćwiczenie polega na umieszczeniu zbijaków w losowych miejscach pomiędzy nabojami w magazynku. Przy załadowaniu amunicji treningowej podczas strzelania następuje symulowana awaria broni, na którą musi zareagować strzelec.

Zbijaki Strike Industries to odlewy z czerwonego twardego polimeru. Jaskrawy kolor ułatwia odnalezienie ich w trawie lub pyle strzelnicy. Co więcej, plastikowe naboje treningowe nie stukają głośno o podłoże podczas ćwiczeń wewnątrz mieszkania. Zbijaki nie zużywają się nadmiernie i charakteryzują się niską ceną, zatem warto kupić je na zapas. I nie zapominać używać, aby broń wytrzymała dłużej.

 

Dziękujemy sklepowi Specshop za udostępnienie akcesoriów do testów.

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

Trenażer Mantis-X

Elektroniczny trener personalny Osoby, które zaczynają naukę strzelania z pistoletu podczas pierwszej lekcji zawsze usłyszą o trzech podstawach celnego strzału: chwycie, zgraniu…

Test: Night Pearl Scops 13 – Termowizja pod strzechy

Nasi słowiańscy bracia zza południowej granicy to wesoły i sympatyczny ludek. Ale też, co ważne, przemyślny oraz potrafiący zwęszyć dobry i uczciwy zarobek. Te cechy…

X