Przejdź do serwisu tematycznego

TEST: Haix Scout Black

Bawarskie przedsiębiorstwo HAIX od 1948 roku produkuje obuwie przeznaczone dla służb mundurowych i ratunkowych. Z czasem rozszerzyło ofertę także o buty górskie. Od otwarcia w 2009 nowej fabryki w chorwackiej Małej Suboticy obserwujemy sukcesywne powiększanie oferty. Wzrasta nie tylko ilość produktów w katalogu, ale też ściślejszy podział na konkretne grupy odbiorców. Dołączają też nowe wzory, zaprojektowane z myślą o rynkach wcześniej nie zagospodarowanych. Taką kategorią jest właśnie obuwie taktyczne, przeznaczone dla szerokiego spektrum sił zbrojnych, innych niż oddziały typowo górskie. Do tej grupy należy Scout Black. Czy jest wystarczająco uniwersalny, by faktycznie kreślić jego przeznaczenie jako buta taktycznego?

Pierwsze wrażenie

Przy pierwszym rzucie oka czeka nas lekka konsternacja. Buty wyglądają jak znany już model Nepal Pro, tyle że czarny. Podeszwa i system sznurowania są niemal identyczne. Dopiero uważniejsze oględziny pozwolą zaobserwować wszystkie różnice, a tych jest sporo. Scout są zauważalnie lżejsze a w konstrukcji obłożyny i cholewy zastosowano dużą ilość tkanin sztucznych. To powinno znacząco poprawić wentylację. To tylko pierwsze wrażenia, trzeba więc przyjrzeć się butom bliżej.

Haix Scout przypominają lekką wersję znanych i cenionych Nepal Pro

Haix Scout Black wykonano z grubej skóry wysokiej jakości. Specyfikacja producenta informuje nas, że    jej grubość wynosi między 2 a 2,2 mm. Wszystkie szwy wykonano podwójne, a nosek i zapiętek oblano gumą. Na skórze wytłoczono nazwy własne systemów zastosowanych w konstrukcji Scout Black. Same przelotki sznurowadeł wykonano z dwóch różnych materiałów – na cholewie użyto metalowych, a pozostałe wykonano z polimeru. To zrozumiałe, bo na obwodzie stopy obciążenia są mniejsze, a tworzywo sztuczne pozwoliło zaoszczędzić na masie. W Nepal Pro wszystkie były metalowe, ale cały but nie należał nigdy do wagi piórkowej. Język łączy się z cholewką poprzez materiałowy łącznik, nie musimy więc się obawiać o wpadające kamienie czy przesączającą wilgoć. Wkładki są takie same jak w Nepalach – dostosowane do obuwia o twardej podeszwie, z grubą warstwą pianki. Trzeba przyznać, że nieźle amortyzuje i chroni stopę. Ostatnie, ale nie mniej ważne – wspomniany już kolor czarny. Jest niewątpliwie ukłonem w stronę odbiorcy instytucjonalnego. Użytkownicy cywilni przyzwyczaili się już do butów w odcieniach brązu, które po intensywnej wędrówce mniej tracą na aparycji – mniej widać nagromadzone błoto, pył i kurz.

Ciekawostką są tłoczenia na cholewie. Znajdziemy tu nazwę modelu i numery norm, które obuwie spełnia

Charakterystyczny dla obuwia HAIX ściągacz z tworzywa sztucznego Smart Lacing System. Eliminuje konieczność wiązania i rozwiązywania sznurówek

Nadmiar sznurówki chowany jest do specjalnej kieszonki z elastycznego materiału, po wewnętrznej stronie

Na koniec zostaje bardzo subiektywna opinia. Haix zawsze był butem wysokiej jakości, ale do estetyki trzeba było się czasem przekonać. W nowych modelach widać znaczący postęp w tym względzie, bo buty niemieckiego producenta w szybkim tempie robią się coraz ładniejsze.

To co w środku

Oglądając dokładniej buty i wczytując się w specyfikację producenta, nie sposób pominąć całej gamy dodatków w które wyposażono Scout Black. Przede wszystkim zastosowano podeszwę Vibram. Identyczną jak w Nepal Pro. Czyli but jest dostosowany do eksploatacji w terenie wysokogórskim – stworzony z myślą o poruszaniu się po ostrych skałach i śliskim podłożu. W podeszwie, w okolicach pięty, zamontowano poduszkę. Jej zadaniem jest amortyzować uderzenie podczas stawiania kroku, zmniejszając obciążenia stawów podczas marszu. Producent podaje, że podeszwa izoluje zarówno przed chłodem jak i temperaturą do 3000C. Szczegółowych danych nie udało się zdobyć, trudno więc określić, po jakim czasie uległa by stopieniu.

Czarny kolor słynie z tego, że się nagrzewa. Dlatego też Scout Black pokryte jest powłoką Sun Reflect. Jej zadaniem jest odbijać część światła słoneczne, a przez to obniżać nagrzewanie się powierzchni buta. Wewnątrz zastosowano membranę Gore-Tex Extended Comfort. Ma ona zapewnić jak największą oddychalność przy zachowaniu wodoodporności, szczególnie przy dużym wysiłku i wzroście temperatury. To membrana spotykana zazwyczaj w obuwiu letnim. Proces chłodzenia wspiera HAIX Climate System – autorski wynalazek producenta z Bawarii. Układ tłoczy powietrze podczas każdego kroku, wymuszając cyrkulację. Co za tym idzie, wyrzuca wilgoć z wnętrza i obniża temperaturę. Wewnątrz umieszczono też Antistatic Strip, czyli rozwiązanie mające umożliwić rozładowanie ewentualnej różnicy potencjałów, zapobiegając powstaniu iskier podczas stąpania. Może mieć to znaczenie podczas przekraczania plam rozlanego oleju, benzyny lub środowiskach wypełnionych łatwopalnym gazem. Sznurowanie, podobnie jak Nepalach, oparto na systemie Smart Lacing. Umożliwia on blokowanie przelotek i podział na dwie strefy wiązania – cholewy i stopy. Pozwala to rozsznurować i zdjąć but, nie naruszając optymalnie wyregulowanego zacisku w przedniej części.

Zablokowanie sznurówek umożliwia zachowanie wyregulowanego docisku po zdjęciu buta

Podeszwa to konstrukcja typowo górska z głębokim bieżnikiem. Zaprojektowana do chodzenia po ostrych, często mokrych i śliskich skałach

W górach…

Powiedziałbym, że Haix Scout Black to but na trzy, a nie cztery pory roku. Przede wszystkim dobrze oddycha, więc w lecie noga się nie poci. Niestety osiągnięto to kosztem zimnoodporności – więcej elementów wentylacyjnych oznacza również większą podatność stopy na chłód. Przy czym, przewidziano możliwość zapięcia raków koszykowych lub półautomatycznych. O ile wytrzymamy chłód, pokonanie połaci śniegu lub przejście po lodzie nie będzie problemem. Czyli w zimie da radę, ale są buty lepiej dostosowane do tych warunków. Wysoka cholewa pewnie obejmuje i stabilizuje kostkę – można wejść w trudny teren bez obawy o kontuzję. Nosek jest wystarczająco sztywny, żeby ochronić palce przed urazami, a jednocześnie oblanie gumą nadaje mu wystarczająco elastyczności, by nie czuć się jak w butach skorupowych. Twarda podeszwa jest mniej wygodna niż ta stosowana w serii Black Eagle, ale to dzięki niej Scout nie boi się skał – zarówno suchych i ostrych, jak i tych śliskich i deszczem i mokrych. Podczas eksploatacji tych butów olbrzymią różnicę robią skarpety – ich umiejętne dobranie w zależności od panujących warunków przesądzi o komforcie termicznym i czy but nas obetrze. Mimo wszystko to buty solidnie zbudowane, a przez to sztywne. Nie wybaczą zbyt cienkiej skarpety czy zbyt luźnego sznurowania. Podsumowując, na terenie górotworów but bardzo dobrze daje sobie radę.

Podeszwa dobrze trzyma się nawet omszałych skał

…w lesie…

Jeśli chodzi o stosowanie Scout Black na leśne marsze, sprawa robi się dyskusyjna. Można argumentować, że buty Haixa są trochę zbyt masywne a cholewka za wysoka. Zdołamy znaleźć na rynku obuwie bardziej komfortowe i całkowicie wystarczające na taki teren. Z drugiej strony, te cechy sprawiają, że są odporne na czynniki atmosferyczne i dobrze radzą sobie w mokrym środowisku. Nie straszne im strumienie, podmokłe łąki czy wysoka trawa pokryta rosą. Wyściółka z Gore-Texu sprawdza się świetnie. Prawdą jest, że but w pełni skórzany jeszcze lepiej chroni przed nieprzychylną aurą, ale dzięki Scout Black znacznie zyskujemy na przewiewności. O taki komfort w lecie trudno w klasycznym, w pełni skórzanym obuwiu. Do tego bieżnik Scout Black świetnie radzi sobie z błotem a użytkownikowi nie grozi utrata przyczepności nawet na bardzo śliskim terenie.

Podczas eksploatacji buty szybko zmieniają barwę z czarnej na brązową

Wodoodporność stoi na wysokim poziomie. Brodzenie w strumieniu nawet nie zawilgociło stóp

…i na strzelnicy

Chociaż to nie but pracuje z bronią, zabrałem je również na strzelnicę. Pozwoliło to sprawdzić, jak czuje się stopa podczas zajmowania typowych postaw strzeleckich i strzelania dynamicznego. Nie mam zastrzeżeń. Nie ma także problemów z samoistnym przesuwaniem się po sypkiej nawierzchni jak np. drobny żwir. Bieżnik wgryza się w podłoże, a my mamy pełną kontrolę. Jedyny kłopot był z    dojazdem na strzelnicę. Scout Black są do prowadzenia samochodu za wysokie, zbyt sztywne i przez to niewygodne. To but do chodzenia, nie do jazdy.

Podsumowanie

Scout Black określiłbym mianem obuwia terenowo-taktycznego. Pomyślane jako uniwersalne – dostosowane do wymagającego terenu, z ustępstwami na rzecz masy i komfortu użytkowania. Zgodnie z nazwą, przeznaczone dla zwiadowców. Chociaż, z przymrużeniem oka można by je określić jako Nepal Light albo Letnie Nepale. Widać, że projektanci poszli na kompromis, starając się stworzyć but, który sprosta trudom eksploatacji w zróżnicowanych warunkach i nie będzie torturą dla stopy przy wyższych temperaturach. Ten zamiar się powiódł. Z kolei, gdyby wykonać je w kolorze brązowym, moglibyśmy oczekiwać uniwersalnego obuwia outdoorowego. Taki model również istnieje, choć jego specyfikacja nie jest identyczna. Tak więc użytkownik, który chce nabyć Scouta, nie jest ograniczony tylko do czarnych trepów.

 

Dziękujemy przedsiębiorstwu HAIX za przekazanie obuwia do testów.

 

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

Test: Cztery pory roku z Wiley X Rogue Comm

Jedną z podstawowych kwestii związanych z bezpieczeństwem na strzelnicy jest ochrona wzroku. Odpowiednio certyfikowane okulary lub gogle obok ochronników słuchu powinny być stałym…

Helikon MCDU

Trudno pomyśleć, że bluza typu Combat Shirt (ang. koszula bojowa) jest jednym z najnowszych elementów munduru polowego, a ma za sobą już blisko 20…

Przeczytaj sugerowany następny artykuł

Adventure Artykuły Odzież

Haix Nepal Pro – Test

przejdź do artykułu
X