Przejdź do serwisu tematycznego

Test: Nerka Stronghold Duty Waist Pack

Łódzkie przedsiębiorstwo Stronghold Group zajmuje się szkoleniami i doradztwem z zakresu bezpieczeństwa oraz projektowaniem i produkcją oporządzenia. Stąd w ofercie można odnaleźć także nerki taktyczne. To odmiana toreb biodrowych dla prawdziwych mężczyzn, stąd noszą odpowiednio miano. W ofercie Stronghold Group są dwie nerki linii Hybrid: większa Waist Bag i mniejsza Duty Waist Pack. Do redakcyjnych testów trafił ten drugi model.

Nerka Duty Waist Pack składa się z kieszeni umieszczonej na regulowanym pasie nośnym, zakładanym na pasie, biodrach lub przez pierś (stąd potoczne określenie kołczan). Elementami rodziny Hybrid są jeszcze ładownice i specjalistyczne kieszenie. W projektowaniu Duty Waist Pack wzięli czynny udział żołnierze Wojsk Specjalnych i funkcjonariusze Policji. Wszystko po to, aby stworzyć produkt, który może znaleźć zastosowanie zarówno dla użytkownika mundurowego, jak i cywila.

Budowa

Kieszeń nerki Duty Waist Pack oferowana jest w kolorach czarnym, ziemistym (coyote brown), zielonym (ranger green) i kamuflażu Multicam. Uszyto ją z Cordury 500D oraz trójwarstwowego laminatu 3L. Całości dopełniają 40-mm poliamidowe taśmy Pasamon/Murdock Webbing i klamra ITW Nexus fastex. Nerka ma kształt zaokrąglonego trapezu, długość 260 mm, wysokość 170 mm i grubość 90 mm. Masa Duty Waist Pack wynosi 275 g. To oznacza, że jest to spory model, ale lepiej wyprofilowany od innych produktów spotykanych na rynku.


Dzięki solidnie zaszytej klamrze, regulatorowi ITW Nexus i poliamidowej taśmie, użytkownik ma pewność, że nerka pozostanie na miejscu nawet wyładowana amunicją do czarnoprochowego rewolweru

Kieszeń nerki składa się z trzech, zapinanych na zamki błyskawiczne komór: tylnej, głównej i przedniej. W dwóch pierwszych wszyto taśmy elastyczne, ułatwiające organizację przenoszonych przedmiotów. Na froncie znajduje się rzep na naszywkę. Po jego obu stronach naszyto wykonane z laminatu 3L elementy systemu PALS (jedna kolumna, dwa rzędy). Umożliwiają dołączenie ładownicy na magazynek pistoletowy lub uchwytu na stazę.
Główna komora jest wypukła i półokrągła. Druga, węższa i o bardziej regularnym kształcie, zajmuje całą tylną powierzchnię nerki. Zewnętrzna ścianka pokryta jest materiałem przypominającym obszyty nylonem neopren. Jest śliska i miękka, dobrze izoluje ciało od zawartości kieszeni.


Drabinki systemu PALS z laminatu 3L do mocowania dodatków. Założenie nawet najmniejszej kieszeni zaburza obrys nerki i może zaowocować zahaczaniem się jej o elementy otoczenia

Nerka zaskakuje użytkownika jeszcze jedną kieszenią: pośrodku tylnej ścianki znajduje się zabezpieczona 40-mm taśmą ukryta przegroda o wymiarach 95 x 130 mm, mieszcząca telefon komórkowy (z ekranem nie większym, niż 5,5 cala; czyli iPhone 6 się mieści) lub inny podobny rozmiarowo przedmiot.


Telefon z 5,5-calowym ekranem wystaje z załadowanej nerki o 35 mm, dzięki czemu można go łatwo wyciągnąć. Wymiary przegródki są też idealne dla notesu lub koca ratowniczego

Pas do przenoszenia nerki to 40-mm taśma poliamidowa, zamocowana na stałe za pomocą pętelek z paracordu. Po obu stronach pasa biodrowego, w bezpośrednim sąsiedztwie nerki znajdują się podwójne przeszycia, umożliwiające montaż dodatkowych kieszeni. Za jednym z nich wszyto klamrę fastex.
Warto zwrócić uwagę na jakość wykonania nerki. Szwy są proste, nie sposób znaleźć wystającej nitki i niedoróbki. Miejsca narażone na większe obciążenia są przeszyte podwójnie i dodatkowo ryglowane w newralgicznych punktach.

Ładowność

Jak Duty Waist Pack sprawuje się w codziennym użytkowaniu? Jeśli chodzi o ładowność, jest lepiej niż dobrze. Dwie spore komory pozwalają przenosić na co dzień cały potrzebny i niepotrzebny szpej. Wszyte taśmy unieruchamiają wkładane do środka słuchawki, multitoola, latarkę, żel do dezynfekcji, diamentową ostrzałkę z Lidla, opatrunek, stazę, paczkę z różnego rodzaju lekami (niebieskie tabletki to na ból głowy), ściereczkę z mikrofibry, duży powerbank, dwa kable USB, a jeśli się człowiek postara – dodatkowo dwie paczki tych cienkich kabanosów.


Specjalne przeszycia na taśmie nośnej pozwalają na montaż dodatkowych kieszeni. Ryzykanci mogą tam też wetknąć składany nóż lub multitool jeśli ufają wbudowanym w nie klipsom

Oczywiście, gdy do nerki załaduje się te wszystkie rzeczy, staje się ona pełna jak kleszcz po tygodniu siedzenia na psie. Nie przeszkadza to jednak w operowaniu suwakami. Nawet przy wypchaniu komór do granic możliwości nie bałem się, że zamki się rozerwą, szwy puszczą i cokolwiek innego ulegnie destrukcji. Pod względem solidności Strongholdowi należy się duża pochwała.
Warto przypomnieć, że Duty Waist Pack powstał też z myślą o użytkownikach pracujących z bronią. W tylnej komorze można skrycie przenosić pełnowymiarowy pistolet. Bez problemu mieści się tam Glock 17 w kaburze Maxpedition, osadzonej na pokrytej rzepem wewnętrznej ściance. Przenoszenie ułatwia gruba i miękka powierzchnia nerki. Umieszczony wewnątrz pistolet nie będzie uciskał.


W Duty Waist Pack bez problemu mieści się 9-mm pistolet Glock 17 z zapasowym magazynkiem, choć ten lepiej umieścić w ładownicy na zewnątrz lub magnetycznej wkładce do kieszeni


Odradzamy przenoszenie pistoletu w nerce luzem. Najlepiej umieścić go w materiałowej kaburze (np. Maxpedition Universal CCW Holster) przyczepionej do rzepa wyścielającego wnętrze komory

Noszenie

Nerka Duty Waist Pack w pełni załadowana moim codziennie tachanym ekwipunkiem ma masę blisko 1,5 kilograma. Jak się ją wówczas przenosi? Tutaj mam ambiwalentne uczucia. Z jednej strony jest dobrze – pętle z paracordu, do których zamocowany jest pas nośny, działają jak swego rodzaju skrzydełka. Nerka lepiej przylega do ciała i cały jej ciężar jest dobrze rozłożony. Z drugiej strony, wymiary torby sprawiają, że jednak mniejsi i szczuplejsi użytkownicy nie będą jej mogli nosić komfortowo. Należy jednak podkreślić, że mam metr siedemdziesiąt wzrostu w kapeluszu i 31 cali w pasie. Na kimś słuszniejszej budowy nerka na pewno będzie leżeć lepiej.
Warto dodać, że wygodnie jeździ się z nerką samochodem: układa się dobrze, a dostęp do dwóch z trzech kieszeni jest łatwy. Dobrze wkomponowuje się w róg siedzenia nie uprzykrzając podróży. Wypchana nerka ma ponad 100 mm grubości, co nie jest złym wynikiem na tle konkurencji.


Wypchana nerka Duty Waist Pack ma ponad 100 mm grubości, co nie jest złym wynikiem na tle konkurencji

Załadowana nerka mocno odstaje od ciała. Przy chodzeniu czy bieganiu ma tendencję do podskakiwania, sprawiając użytkownikowi lekki dyskomfort. Noszenie nerki z boku, na biodrze, nieszczególnie wchodzi w grę. Całość jest dłuższa niż szerokość biodra, co sprawia, że sposób ten nie jest wygodny. Pozostaje noszenie nerki nad pośladkami. Rozwiązuje to część niedogodności. Nerka nieźle przylega do ciała, nie obija też boleśnie czułych miejsc. Wady są oczywiste: utrudniony dostęp do zawartości dla użytkownika, a ułatwiony dla osób postronnych. W wypadku przenoszenia przedmiotów cennych czy broni jest to niedopuszczalne.

Śliskie plecy nerki oraz taśmy poliamidowe znacznie ułatwiają szybkie przesuwanie jej po pasie. Dzięki temu możemy szybko dostać się do przenoszonego wewnątrz portfela, nie narażając się na nieprzychylne spojrzenia innych osób czekających w kolejce.

Biorąc pod uwagę wymiary torby i jej pakowność, dziwię się nieco projektantowi, że nie zastosował szerokich skrzydełek do montażu paska. Znacznie poprawiłoby to stabilność Duty Waist Pack. Oczywiście, problem jest mało istotny, jeżeli w środku będą przenoszone tylko lekkie i płaskie przedmioty.


Duty Waist Pack jest spory, co dla niektórych jest wadą, a dla innych zaletą. Należy zaznaczyć, że model nie jest szczególnie postawny

Ocena

Duty Waist Pack to produkt wykonany solidnie, w sposób przemyślany i z dbałością o szczegóły. Duża pojemność nerki umożliwia spakowanie oszczędnego wyposażenia na wyprawę do lasu i przenoszenie obszernego zestawu EDC po mieście. Ułatwi też pracę nieumundurowanym policjantom, eliminując konieczność wypychania kieszeni mandatownikiem, kajdankami i innym wyposażeniem. Żołnierz może umieścić w niej indywidualny pakiet medyczny. Może go przenosić w łatwo dostępnym miejscu między kamizelką a pasem. Z czystym sumieniem można stwierdzić, że Stronghold Group stworzył nerkę, którą niemal każdy łatwo dostosuje do swoich potrzeb.

 

Artykuł został pierwotnie opublikowany w MILMAG 03/2018

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

Test: Mactronic Patrol Charger+

Obiektowa latarka patrolowa Latarka to przydatne urządzenie używane w zasadzie przez wszystkich. Każdy ma ich kilka w domu: zaczynając od miniaturowych przyczepionych do kluczy, przez dopasowane do damskiej…

Test: Noże na MOLLE

Mocowanie noża na oporządzeniu System MOLLE/PALS ma za sobą nieco ponad 20 lat służby. W tym czasie pełnił nie jedno zadanie i służył w siłach zbrojnych…

X